piątek, 6 grudnia 2013

Zęby w ciąży

Już od jakiegoś czasu mam problem z zębami, od zawsze były słabe ale ostatnio są bardzo kruche, w tym tygodniu prawie straciłam kolejnego zęba. Ukruszyło mi się prawie pół zęba wokół plomby, od razu zadzwoniłam do dentysty i umówiłam się na wizytę niestety w ciągu kilku godzin wypadła plomba i z zęba niewiele zostało bo tylko jedna ze ścianek. Pani doktor powiedziała że generalnie to najlepiej go wyrwać ale że to dopiero 12 tydzień to ona by poczekała do 5 miesiąca przynajmniej skoro ząb nie boli, i tymczasowo zrobiła mi mega plombę imitującą zęba. Niestety w ten sam sposób straciłam jakiś czas temu inngo zęba, dwa mają srubę w kanale a kolejne dwa kruszą się. Dowiedziałam się że niestety ale zęby są bardzo odwapnione powód nieznany. Mam z ginekologiem porozmawiać o łykaniu fluoru na ich wzmocnienie bądź preparatu który jest ostatnio mocno reklamowany Dentocal. Do wizyty u lakarza zostało jeszcze trochę czasu a ja jestem ciekawa czy któraś z Was ma lub miała podobny problem.
Zęby mam od dawna wrażliwe i używam  Lacalut sensitive do ich mycia oraz miękką szczoteczkę. Nie używam past wybielających, kiedyś po tygodniu stosowania takowej bolały mnie wszystkie zęby.  A może polacacie jakąs lepszą pastę która wspomoże moje ząbki. Bo sama juz nie wiem co robić. Regularnie chodzę do dentysty więc wydaje się że wszystko powinno być w pożądku a niestety nie jest.

5 komentarzy:

  1. Oj, miałam podobnie. Generalnie zęby w ciąży to u mnie też był ciężki temat. Nie tylko kruszenie się - złamałam 3-kę podczas jedzenia chleba, ale też nerwobóle. Okropne to było. Nic w ciąży nie wyrywałam na szczęście. Niestety nic mi też nie pomagało - ale też fluoru mi nikt nie przepisał :(. Trzymam za Ciebie kciuki.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, biedna.. Rozumiem Cię, ja mam problemy z zębami odkąd pamiętam.. Kruszą się, ściankami odpadają.. Jednak jak byłam w drugiej ciąży coś się zmieniło. W zasadzie po ciąży. Poszłam na wypełnienie ubytków, potem zrobiłam sobie usunięcie kamienia i lakierowanie zębów. Pomogło- są mocniejsze, nie kruszą się tak.. Niedługo znów się na taki zabieg wybieram, ponieważ trzeba to powtarzać co pół roku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej współczuję.. ja mam nadzieję, że mnie aż takie problemy zębowe ominą, ale w styczniu wybieram się naprawić wszystko..

    http://rodzice-plus-dziecko.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj Ty bidulko - oby nie bolało Cię tylko.
    Nie miałam takich problemów ale za to mam słabe szkliwo a ono się nie odbudowywuje i tendencję do próchnicy. Wizyty raz na 2-3 miesiące obowiązkowe ;/ Na szczęście stomatolog to moja koleżanka i nie przechodzę stresu przed wejściem do gabinetu. Na wrażliwe miejsca nakładała mi specjalny preparat w gabinecie a do domowego użytku zaleciła mi smarowanie preparatem teeth mousse (sprawdź w google). Nakładałam na palec i smarowałam łuki zębowe. Niestety na inne problemy nie znam odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana jestem tu 1 raz i zostaję na dłużej!
    Ale nie o tym, co do zębów - ja zniszczyłam swoje pastami wybielającymi - zmasakrowałam je ! Są kruche i w ogóle........ brak mi słów.
    Jednak podczas ciąży - miałam spokój ale po ciąży co drugi dzień stomatolog.
    Współczuję mam nadzieję, że teraz kiedy piszę komentarz nic cię nie boli :)

    OdpowiedzUsuń