wtorek, 18 marca 2014

Bańkę łap

Jak byliśmy u babci to kupiliśmy taki mały pistolecik z wiatraczkiem do puszczania baniek oraz wielką butlę cudownego bańkowego płynu.  Co by się dzieciom nie nudziło. Korzystaliśmy z pogody i hasaliśmy sobie u babci przed domem. Zabawy było co nie  miara. I nie wiem kto się lepiej bawił. Dzieci jak biegały za kolorowymi bankami co by ich jak najwięcej popsuć :)  Czy mama jak bawiła sie pistolecikiem i puszczała szkrabom banieczki. :)

Zabawę będziemy kontynuować, czekamy tylko na poprawę pogody. Bo ta deszczowa to taka nie fajna







I piosenka którą Jasio sobie nucił podczas zabawy.





I jeszcze kilka zdjęć w domu napompowaliśmy całą paczkę balonów :) Też było fajnie. 


Zabawa oczywiści polegała na przeżucaniu przez dzieciaki balonów z jednego końca w drugi. Do momentu aż nie zaczęły pękać bo chłopaki testowali ich wytrzymałość,  a jak zaczęły pękać to się okazało że zabawa jest jeszcze fajniejsza :)







7 komentarzy:

  1. KoCórka też uwielbia bańki. Tania rzecz a tyle radochy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sama uwielbiam bańki mydlane a dla dzieci to niesamowita frajda :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam bańki :)

    Nominowałam Cię do Liebster Award :)
    Zapraszam:
    http://alinadobrawa.blogspot.com/2014/03/liebster-award-nominacja-v-vi-vii-viii.html

    OdpowiedzUsuń
  4. No, jak widać, można świetnie zabawić się domowymi sposobami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny ;) ja ze swojej strony mogę polecić sklep http://www.memoland.pl/ często zaopatrujemy się tutaj w zabawki dla dzieci mnóstwo rabatów i szybka wysyłka!

    OdpowiedzUsuń