poniedziałek, 5 maja 2014

Jak spędzamy czas na świeżym powietrzu

Co robimy na dworze jak już wyjdziemy. Wiadomo spacer no niby fajnie ale ja teraz na długi sobie nie mogę pozwolić bo szybko się męczę i niestety ale potem skacze mi ciśnienie, w nocy boli brzuch.   Więc spacerki robimy krótkie.  Plac zabaw, super w promieniu 5 minut spacerkiem mam dwa a nawet trzy. Ale jak czasem jest za dużo dzieci to zabawa jest bez sensu. Są rodzice którzy dzieci nie pilnują i nie zwracają uwagi na to co robią.
Za oknem za to mamy boisko. Takie betonowe boisko. Jest dość spore. Zabieramy piłkę, zabawki i idziemy się tam bawić. Z jednej strony blok z drugiej ogrodzenie, nie mam obawy że mały wybiegnie na ulicę. Choć czasem goniąc gołębie zmierza w stronę ulicy ale jest tam dostatecznie daleko więc zdążę go dogonić i wrócić.
Co jeszcze zabieramy. Ostatnio dzieciaki malują kredą. Nawet Antek złapał i wiedział do czego służy, Janko już w poprzednich latach malował.   Chcecie zobaczyć jak im szło :)

Ano tak :D




Mamo gołębie wróciły. Antek ma na ich punkcie bzika. Zresztą na punkcie innych zwierząt tak samo. 












6 komentarzy:

  1. oo i my lubimy taką zabawę

    OdpowiedzUsuń
  2. no i pięknie. Zosia na razie wózek i brudzenie się na czterech

    OdpowiedzUsuń
  3. My też wychodzimy na boisko, na plac zabaw albo do parku. Fakt, jak jest dużo dzieci to koszmar jakiś... bynajmniej dla matek :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Robocik wyszedł pierwsza klasa ;)

    OdpowiedzUsuń