piątek, 1 marca 2013

O tym każda mama wie





Coś co mi dzisiaj w oko wpadło na facebooku 




Mój mały Dżony to jest mistrzem w brudzeniu a po ścianach maluje jak prawdziwy Picasso... Do sprzątania ciężko zagonić chyba że czegoś chce to posprząta sam zabawki. Wczoraj jak odwiedziła nas ciocia nie zdążyła butów zdjąć a mały dumnie oznajmił siosiu sam zrobiłem bałagan i wskazał wysypane zabawki w salonie.

 A jak wasze maluchy sprzątają po sobie chętnie czy nie koniecznie??
Jak zachęcić dwulatka do sprzątania????

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz